Leszek Lewicki



Jego młodość przypadła na dobre czasy dla muzyki. Tradycje rodzinne i niesamowity talent muzyczny sprawiły że właśnie w tej dziedzinie znalazł swoje miejsce.
Całe życie związany był z muzyką. Gra na akordeonie, perkusji, instrumentach klawiszowych. Jednak to, co potrafi uczynić z gitarą jest wprost niesamowite. Potrafił zagrać wszystko. Żaden styl muzyczny ani aranżacja nie miała przed nim tajemnic. Pisał muzykę i aranżował piosenki, które wykonywał razem z Asią Cieśniewską.

"...Przez wiele lat związany byłem z nurtem muzycznym środowiska sochaczewskiego. Nie ma na tym terenie muzyka, z którym nie przecięłyby się moje ścieżki. Grałem w kilku zespołach, na wielu instrumentach. Nawet śpiewałem, ale o tym niechętnie opowiadam..."

Upodobał sobie poezję śpiewana, piosenkę jazzową, balladę, bossanovę. Ale najważniejszy pozostał dla niego blues, którego niedoścignionym wzorem stylu jest nieodżałowany Tadeusz Nalepa. Coś zresztą z Nalepy tkwiło też w Leszku. Na scenie siła spokoju, luz i profesjonalizm. Człowiek, który jak sam mówił, zawsze grał i będzie to robił do końca życia. Muzyka była jego pasją i sposobem na życie. Ale przede wszystkim wielką miłością z wzajemnością.